Swego czasu nabyłem dość drogą jak na studenckie warunki, ale wg wielu opinii wartą swej ceny kurtkę Małachowski z serii Turysta II. Przedstawię kilka spostrzeżeń powstałych w wyniku półrocznego używania jej.
1. Po dwóch miesiącach noszenia rozerwały się szwy pod pachami w wewnętrznej tkaninie kurtki. Dziury owe na szczęście się nie powiększają, choć denerwują.
2. Po godzinnym marszu (Dolina Chochołowska) w śnieżycy sporej kurtka w środku była wilgotna. Dokładnie plecy oraz rękawy na całej długości. Nie wiem czy przyczyną był śnieg, który leżał na materiale, rozpuszczając się przesiąknął do środka. Może przyczyną wilgoci była niedostateczna oddychalność membrany. Dodam, że ubrany byłem bardzo lekko, temperatura ujemna, zatem nie mogłem się aż tak spocić. Chwilami czułem nawet chłód podczas wolniejszego marszu czy postoju.
3. Największą zaletą kurtki jest jej odporność na wiatr. Jest praktycznie nieczuła na mniejsze i większe podmuchy. Przetestowałem to podczas wyprawy w Karkonosze.
4. Nie miałem okazji przetestować wodoodporności podczas deszczu. Czekam na wiosenne ulewy.
No ja też czekam na wyniki testów kurtki
Polecam koledze poniższe linki
http://ngt.pl/760,malachowski-ii-tourist.html
http://ngt.pl/forum/index.php?p=readTopic&nr=5364&page=999
[...] nas do zejścia zielonym szlakiem spod Wołowca do schroniska. Podczas deszczu problemy z kurtką opisane wcześniej się powtarzają. Po 30-minutowym marszu w deszczu kurtka wykazuje się praktycznie brakiem [...]