Jest to post ostrzegający przed nieuczciwym sklepem z perfumami, który znajduje się pod adresem: www.myperfume.pl.
W tej perfumerii 15 grudnia 2009 zamówiłem flakonik perfum. Po otrzymaniu potwierdzenia zamówienia wysłałem pieniądze. Mail potwierdzający do 4 stycznia 2010 był jedyną formą kontaktu z nieuczciwym sprzedawcą. Dzwoniąc na infolinię albo zgłaszała się informacja o przepełnieniu skrzynki poczty głosowej, albo sama poczta głosowa już odblokowana. Zostawienie wiadomości nie poskutkowało oddzwonieniem. 4 stycznia sprzedawca raczył odpowiedzieć na mojego maila, że będzie wyjaśniał zaistniałą sytuację. 9 stycznia skończył dochodzenie i poinformował, że w poniedziałek tj. 11 stycznia paczka zostanie wysłana. Mimo to status zamówienia na stronie nie zmienił się. Dodatkowo zostałem zbombardowany masą spamu z konta sklep@myperfume.pl. Na dodatek nie można wypisać się z newslettera i skasować konta w sklepie. Czekam… Sprawę zgłosiłem organom ścigania 8 stycznia.
Mam nadzieję, że ten post ostrzeże kogoś przed transakcjami z tym sklepem. Uważajcie też na innych. Warto czytać opinię w porównywarkach cen. Niestety masa złych komentarzy nt. www.myperfume.pl pojawiła się dopiero po złożeniu przeze mnie zamówienia…
Kolejne wydarzenia:
W środę 13 stycznia kiedy to powinna już dotrzeć do mnie rzekomo wysłana w poniedziałek przesyłka wysłałem oszustowi na reklamacje@myperfume.pl maila z prośbą o przesłanie dowodu nadania albo zwrot pieniędzy. W Post Scriptum dołączyłem linki do tegoż opisu na blogu oraz do informacji na wykop.pl. Po dwóch godzinach otrzymuję następującą odpowiedź:
Witam, przelew zwrócony. Przepraszamy za zaistniałą sytuację, dodatkowo nie uważam żeby zaistniała sytuacja była aż tak poważna aby psuł nam Pan opinie jakimiś dziwnymi postami, jeśli nie zaprzestanie Pan swoich działań spotkamy się w sądzie, ponieważ nie jesteśmy firmą której celem jest oszukiwanie klientów a w takim świetle nas Pan przedstawia. Zwrotu mogliśmy dokonać od razu jednak myśleliśmy że chce Pan otrzymać perfumy które jutro miały być wysłane.
Faktycznie pieniądze są na moim koncie (szybki przelew wewnętrzny w mBanku). Ciekawe dla całej sprawy są następujące sprawy:
1. Paczka miała zostać pierwotnie wysłana w poniedziałek, a oszust pisze, że w czwartek.
2. Zwrotu pieniędzy żądałem zdecydowanie wcześniej, skoro mógł oddać to czemu nie oddał?
3. Chętnie się spotkam z oszustem w sądzie, rozważam pozew cywilny. Wątpię, żeby ryzykował pozwy przeciwko mnie z tak bogatą już pewnie kartoteką policyjną.
Witam,
Szukając informacji o myperfume.pl znalazłem Pana blog. Podobnie jak Pan też zostałem oszukany przez ten “sklep”. Zdarzyło sie to po raz pierwszy. Zawsze w internecie trafiałem na uczciwych i rzeczowych ludzi i to uśpiło moją czujność. Zamówienie złożyłem i nieopacznie opłaciłem 10.12.2009. potem brak przesyłi, zwrotu pieniędzy i praktycznie zerowy kontakt telefioniczny i mailowy. W internecie znalazłem mnustwo negatywnych opinii o tym sklepie. Nie jestem jedynym oszukanym. W dniu dzisiejszym postanowiłem działać i przynajmniej uprzykrzyć życie złodziejom, do czego też Pana namawiam. Im więcej skarg tym bardzie prawdopodobna reakcja władz.
proszę opisać swoje kontakty ze sklepem Pani Maji Bednarz z portalu Onet.pl Maja.Bednarz@portal.onet.pl w celu spowodowania zerwania współpracy ze sklepem.
ponadto proszę zgłosić sprawę pisemnie do Urzędu Kontroli Skarbowej, Urzędu Skarbowego Warszawa Praga oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Warszawie.
Jestem po telefonicznej rozmowie z odp. Urzędami i jutro wysyłam pisemne wnioski. Włąścicielem firmy jes prawdopodobnie Paweł Kohlman co potwierdził Urząd Skarbowy Warszawa Praga. NIP podany na stronie jest prawdziwy. następny krok tio zgłoszenie wyłudzenia na policji.
Życzę powodzenia.
Paweł Mielczarek
Witam jestem także nieszczęśliwym klientem sklepu myperfume.pl który chciał u nich zakupić perfumy- ale mam szczęście bo jakimś cudem zwrócili mi pieniądze. Uważam że sklep działa nie fer – sądząc po działaniach oraz reakcjach można odnieść wrażenie że nie bardzo im zależy na realizacji i nieuczciwie. Życzę wszystkim którzy podobnie jak ja zbyt szybko chcieli dokonać zakupu na myperfume.pl aby otrzymali zwroty. A tym którzy są poszkodowani aby walczyli do końca. Ja na pewno nie poddałbym się gdybym nie dostał zwrotu. Nie jest prawdą że sklep działa i funkcjonuje właściwie. Potwierdzam że kontakt jest praktycznie niemożliwy.”Przepraszamy ale skrzynka należąca do numeru … jest przepełniona nie możemy nagrać tej wiadomości…”Przepraszamy ale numer do którego dzwonisz jest w tym momencie nieosiągalny…” Potwierdzam że gdybym się nie upominał to sądzę że nie było by żadnej reakcji z strony myperfume.pl. Jestem zdania że są to “naciągacze” kogo da się zrobić w “rogi” to zrobimy kto się upomni i będzie robił “szum” to zwrócimy. Taka jest prawda. Bardzo chętnie wolałbym napisać np. błyskawiczny i miły kontakt, bezproblemowa transakcja, itp. Mam także nadzieję że będzie miej takich “pseudosklepów” Pozdrawiam
Witam.
Również zostałam oszukana przez ten sklep. Pieniędzy nie oddali. Sklep nadal działa, a perfumy, które zamówiłam nadal są wystawione do sprzedaży i czekają na następnych naiwnych. Wprawdzie odpisują na e-maile i obiecują zwrot – ale na tym się kończy. W głowie mi się nie mieści bezczelność osoby odpisującej na e-maile. Dziś wysłałam do nich ostatniego e-maila. Wg mnie nie ma sensu szarpać się z nimi. W najbliższych dniach składam doniesienie na Policję i do innych instytucji.
Pozdrawiam
Witam serdecznie,
Panie Wojciechu, cieszę się że trafiłem na Pański blog. Oczywiście podobnie jak moi Przedmówcy ja również zostałem oszukany przez w/w portal internetowy. Podejmę te same kroki, co pan Paweł Mielczarek. W przeciwieńcstwie do Państwa, ja widziałem się z pawłem kohlmanem. http://nasza-klasa.pl/profile/9460631
Witam wszystkich
Podobnie jak osoby powyżej, czuję się oszukany przez sklep “myperfume” . U mnie było jednak trochę inaczej…Zamówiłem wodę toaletową Dolce Gabana na prezent dla dziewczyny. Coś mnie tknęło, żeby zamówić przesyłkę za pobraniem. Po kilkunastu dniach, przesyłka doszła. Jakie było moje zdziwienie gdy odpakowałem, a w środku był tester (na stronie oczywiście nic nie było o tym wspomniane). Jeszcze bym to jakoś przełknął, jednak tester za który zapłaciłem ponad 200 zł (na allegro około 100…), to ewidentna tania podróba, fatalnie wykonana w dodatku. Zapachu nie czuć już po godzinie od użycia !!! To zwykła woda, ze śladową ilością jakiegoś zapachu, innego niż oryginał.
Ja na razie składam pismo do rzecznika praw konsumenta (już z nim rozmawiałem telefonicznie kilka razy i obiecał sprawą się zająć). Jeżeli to nie poskutkuje, oczywiście zgłaszam na policję całe zdarzenie.
Pozdrawiam
Drodzy Państwo,
pisałem wyżej o zdarzeniu z pawłem kohmlmanem. Wytoczyłem mu pozew cywilmy, pieniądze wpłynęły tego samego dnia.
Wszyscy, którzy czytacie bloga pana Wojciecha Smolaka: nie czekajcie, nie dzwońcie do myperfume. Od razu zgłaszajcie wyłudzenie na policji i zakładajcie sprawę w sądzie na pawła kohlmana, nie na myperfume.
Witam. Polecam oszukani.foreo.pl. Forum powstało z powodu innego naciągacza, też właściciela perfumerii. Można znaleźć wiele rad, oraz wskazówek, co czynić, by skutecznie odzyskać pieniądze.
Niestety również zostałem oszukany przez ten sklep. 20.12.2009 złożyłem zamówienie i opłaciłem z mBanku. No i czekam do dziś. Wysłałem pocztą wezwanie do wywiązania się z umowy – za radą Rzecznika Praw Konsumenta. O ponaglających mailach i telefonach nie chce mi się już pisać. Z tego co tu widzę, pójdę od razu ze zgłoszeniem na policję. Będę wdzięczny za wszystkie rady i sugestie: walklu@poczta.onet.pl.
Podobnie jak reszta zostalem oszukany, zgłosiłem sprawe na policje 04.01.2010 i nic, strona sklepu nadal działa i naciąga, najbardziej boli mnie to że policja nic w tej sprawie nie robi, a oszust zgarnia pieniądze za nic, czyli zyc nie umierac
Drodzy Państwo.
Właśnie zgłosiłam sprawę na policję. Napisałam maila do Urzędu Skarbowego w Warszawie na adres us1434@mz.mofnet.gov.pl oraz do pani Mai Bednarz zgodnie z sugestią jednego z komentujących na adres Maja.Bednarz@portal.onet.pl
Nie dostałam odp od pani Mai Bednarz ale mam nadzieję, że pozostałe instytucje się tym zajmą. Jeśli nie, myślę,że pozew zbiorowy przeciwko panu Kohlmanowi napewno coś da.
Pozdrawiam.
Właśnie otrzymałem pismo z Urzędu Skarbowego Warszawa Praga, iż podejmują czynności wyjaśniające na bazie przesłanych im dokumentów. Proszę wszystkich o wysyłanie druków przelewów i dokumentów potwierdzających zamówienie, czyli czego przelewy dotyczą. Da to urzędowi argumenty do działania. Taki złodziej prawdopodobnie nie myślał o płaceniu podatku od oszustw, więc dostanie karę i odsetki. Może to małe pocieszenie, ale już coś. Teraz przygotowuję się do wysłania skargi do Federacji Konsumentów. Czekam na powrót z poczty wezwania do wywiązania się z umowy przez myperfume. Po okresie od daty wysłania(08.02.10) domyślam się, że nikt nie odebrał. Nic nie szkodzi, tak myślałem. To jest tylko wymóg dla Sądu. Piszę o tym, by pomóc tym, którzy nie wiedzą co dalej robić. Nie zostawiajcie tego i nie zapominajcie!!! Każdy ma honor i godność osobistą, nie dajmy deptać naszej przez byle cwaniaka. Niech odczuje konsekwencje, jakiekolwiek by miały być!!! Pozdrawiam.
Waldku, czegoś nie rozumiem, skoro zgłosiłem sprawe jak większość tu oszukanych na policje, do zgłoszenia napewno wszyscy dołączyli wszystkie dokumenty związane z zakupem i oszustwem, to czy automatycznie policja nie współpracuje z urzędami, a zwłaszcza skarbowym ? ja do dzisiejszego dnia nie mam żadnego sygnału od policji a mineły juz dwa miesiace
ew podaj adres do kogo trzeba wysłac dokumenty
Niestety Policja nie robi nic, nie współpracuje nawet z pokrzywdzonym. Kiedy powiadomiłem Policję, że oszust oddał pieniądze dostałem pismo o odmowie wszczęcia postępowania. Nawet do prokuratury to nie trafiło. Jak zobaczyłem to pismo to żałowałem, że odzyskałem pieniądze…
Policja prawdopodobnie przesyła zgłoszenia do rejonu sprawcy, czyli na Komendę na PRADZE, gdzie podejmą jakieś działania. To długa droga. Jeszcze nie byłem na Policji. Rozmawiałem z mBankiem, by zablokowali ich konto. Nie byłoby kolejnych oszukanych. Proszę zróbcie to samo, to uwiarygodni fakt. URZĄD SKARBOWY WARSZAWA-PRAGA rozlicza myperfume, jeśli nie zapłacili podatku, to naliczą im również odsetki karne i rozpoczną egzekucję. Im więcej zgłosimy wpłat, tym większa kwota do egzekucji. Nie wahajcie się!!! Sprawdzałem dane za strony, chyba wszystko się zgadza. Mają więc z kogo ściągać. Wysłałem do myperfume wezwanie do wywiązania się z umowy, to dla Sądu, właśnie wróciło nie odebrane. To nic nie szkodzi, ale na Wandy 13/3 nie odbierają poczty. Trwało to prawie miesiąc, dla sądu jest to fakt, że nie chcą się wywiązać z zobowiązania. Róbcie to samo. To jedyne co sensownie doradził mi Rzecznik Konsumentów. Na stronie sklepu umieściłem ostrzeżenia, że OSZUST. Wcześniej ktoś je kasował, teraz są bez zmian. Chyba mają już jakieś problemy. Spróbuję zgłosić to teraz w PROKURATURZE. Mój adres jest wyżej, chętnie wesprę sensowne działania. Piszcie, bo inaczej cześć pokrzywdzonych zaniecha działań i pogodzi się ze stratą. Pieniędzy może nie odzyskamy, ale warto pokazać, że oszukiwanie nie jest bezkarne! Pozdrawiam. meeex1 – urzędy działają w zakresie swoich kompetencji, najczęściej oddzielnie!!! Ja też jestem laikiem w tych sprawach.
Waldku dziekuje lecz jakos długo to trwa, a ja nie otrzymałem nic ze strony policji, sprawe zgłaszałem w warszawie, nie sadziłem że minie dwa miesiące a ja bede się przyglądał jak strona nadal działa i nadal naciąga ludzi, pozdrawiam
Ponownie rozmawiałem z mBankiem. Pracownica po konsultacji z Wydz. Ochrony przekazała, by po zgłoszeniu na policji lub Prokuraturze. Przesyłać ksero/skan zgłoszenia i opis sprawy. Bank będzie blokował sporną kwotę do czasu wyjaśnienia. To było by już coś.
Właśnie dlatego proponuję korzystać ze sprawdzonych firm. Większość MLM jest o kant D…. rozbić. Niestety nasza okolica pełna jest naciągaczy. To smutne.
Złożyłem zawiadomienie do Prokuratury w moim mieście, która odesłała je do właściwej ze względu na obszar przestępstwa, czyli Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe. Również mBank rozpoczął swoje procedury. Polecam by podejmować tego typu działania.
Witam wszystkich
Jak nie trudno się domyślić jestem kolejną oszukaną przez stronkę myperfume.pl
zamówiłam perfumy ponad miesiąc temu i oczywiście nic nie otrzymałam, kontaktu z właścicielem strony nie ma żadnego, pisałam mu że jeśli nie zwróci pieniędzy sprawę zgłaszam na prokuraturę, nie raczył na żaden mail nic odpowiedzieć..
Zgłosiłam sprawę w kilku miejscach: Urzędzie Kontroli Skarbowej, Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej (Wydział Ochrony Konsumentów)
Niestety stronka dalej świetnie prosperuje i na pewno są kolejni oszukani
Szkoda tylko, że te osoby nie zgłaszają tych przestępstw nigdzie, bo dzwoniąc do tych urzędów (np. departament polityki konsumenckiej) powiadomiono mnie, że żadnych wcześniejszych zgłoszeń co do tej strony nie otrzymano
Ludzie zgłaszajcie takie sprawy, aby uniemożliwić takiemu oszustowi dalej świetnie sobie prosperować i oszukiwać innych!!!
pozdrawiam
Agnieszko, zgłoś do Prokuratury jak najszybciej. Oni mają swoje terminy i wszystko się wlecze. Dwa tygodnie na przydzielenie prokuratora, który prześle to do Warszawy, a tam znowu dwa tygodnie!!!! Dzwoń do mBanku, zgłoś reklamację, która ma być zarejestrowana, a ty znać jej numer. Inaczej udają, że nic nie wiedzą. Domagaj się zamknięcia ich rachunku. Prześlij im kopię zgłoszenia w Prokuraturze. Ja tak zrobiłem, zgłosiłem też do Urzędu Skarbowego. Wszelcy negocjatorzy(Rzecznik Praw Konsumenta, itp.) to strata czasu, bo przecież nikt z nami nie chce rozmawiać, to złodzieje, a nie nierzetelni handlowcy. Trzymam kciuki! Nie tylko ty walczysz z tym chamstwem, a mam nadzieję, że jest nas więcej, niestety!!!
Witam,
Dzisiaj zamówiłam perfumy…. sprawe oszustwa zglosilam w bankach i zgłosze ja rowniez na policję.
szkoda, ze nie widzialam wczesniej komentarzy…..
http://www.stat.gov.pl/regon/
to sa dane tego oszusta!!!
Skoro większość oszukanych zgłaszała fakt na policję, to czemu strona działa i konto nabija mu kase……
Może ja tez otworze taki sklepik….będzie to myodór.pl
Polecam bardzo o korzystanie ze sprawdzonych sklepów. Moim ulubionym jest sefona z Warszawy.
A w sprawie mojego zamówienia działa już Policja i Prokuratura. Nie pędzą z robotą, ale trzymam za nich kciuki.
Ja również zostałam oszukana. Zgłosiłam to do wszystkich możliwych instytucji. Zostałam wezwana na komendę policji w Warszawie, poinformowali mnie tam że właściciel sklepu nie popełnił żadnego przestępstwa i nic mu nie mogą zrobić. Pan Paweł Kolhman (właściciel Myperfume), zobowiązał się do zwrotu pieniędzy bodajże do końca maja, podpisał takie oświadczenie na policji, zobowiązał się w nim również do zamknięcia sklepu, mimo to strona nadal działa. Z prokuratury otrzymałam pismo, w którym podobnie jak policja powołali się na to, że to nie jest przestępstwo i umorzyli sprawę!!!
Rozmawiałam jakiś czas temu z właścicielem sklepu i zapewniał mnie, że zwróci pieniądze, że na bieżąco zwracają kasę tym osobom, które zamówiły towar a go nie otrzymały. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałam pieniędzy, na maila nie odpowiada, telefonu nie odbiera.
Aha, na komendzie powiedzieli mi, że Pan Paweł Kolhman, nie zrobił tego naumyślnie, że jest młody i nie poradził sobie z prowadzeniem firmy i jeżeli chcę dalej bawić się w oskarżanie Pana Kolhmana to jedyne co mogę zrobić to skierować sprawę na drogę postępowania cywilnego.
A ja na Komendzie Policji przy przesłuchaniu do zgłoszenia zostałem zapewniony, iż sprawa jest oczywista. Chodzi o doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzania mieniem. Faceci są naprawdę profesjonalni w zbieraniu dowodów, nawet adwokat ich pochwalił. Stanowisko policjanta z Warszawy to fikcja. Czy może pani zamieścić je gdzieś lub przesłać na maila skan tego uzasadnienia. Ciekawe jak zinterpretowałby je jego przełożony przy adwokacie i prasie. Co tam z niedotrzymaniem warunków umowy, regulaminu sklepu, itp. O terminie zwrotu kasy i kontakcie z zamawiającym nie wspomnę. Złej woli to tutaj jedynie Paweł Kolhman nie jest w stanie zauważyć. Oszuście o nazwisku Paweł Kolhman – jeśli to czytasz to wiec, że właśnie przejdziesz podstawowe w życiu szkolenie dotyczące ponoszenia konsekwencji i żadne rozmiękczanie tematu nic ci nie da. Spłacisz wszystko łącznie z kosztami tej lekcji. To już się dzieje!!! I nawet jeśli jesteś tylko “słupem”, no to już pełnoletnim. To pewne !!! A wystarczyło tylko zwrócić co nie twoje !!!
Panie Waldku, bardzo proszę o podanie maila na, który mam przesłać “uzasadnienie”.
mój mail to: bakmarta@poczta.onet.pl
No proszę!!! Właśnie dziś przeglądałem swoje konto w mBanku. W zasadzie to używam je sporadycznie. Zdziwiłem się rozbieżnością w oczekiwanym saldzie. Uwaga, uwaga, uwaga!!!!! Chcę wszystkim to powiedzieć, otóż 07 lipca dostałem przelew od MY PERFUME na kwotę jaką wpłaciłem za swoje zamówienie w grudniu 2009 roku, które nie zostało zrealizowane. Sprawę zgłosiłem w PROKURATURZE, POLICJI, URZĘDZIE SKARBOWYM, mBanku o czym wiecie, bo pisałem, no i poskutkowało. Piszę to, by wszyscy poszkodowani jednak “poszli tą drogą”. Nie odpuszczajcie złodziejowi, nie pozostawajcie obojętni! Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki!
Aha! Numer z którego dostałem przelew to 74 1090 0075 0000 0011 6171 0001. Może się komuś to przyda. Hej!