Co jakiś czas w Inowrocławiu odbywają się konferencje, szkolenia, itp. dla członków organizacji pozarządowych. Zastanawia mnie jednak sprawa, kto w tych spotkaniach uczestniczy. Otrzymałem zaproszenie na jedną z takich konferencji. Tym razem dotyczącą pozyskiwania środków z programów ramowych. Pomyślałem sobie fajnie, miasto robi coś dla nas. Jednak szybko mój podziw przerodził się w niesmak. Kolejna impreza, w której chciałbym wziąć udział odbywa się w godzinach pracy urzędu, a nie w godzinach pracy organizacji 3 sektora. Wydaje mi się, że w organizacjach pozarządowych chodzi o to, że ludzie w nich zrzeszeni robią to po godzinach swojej pracy czy nauki. W jaki więc sposób, ja się pytam, ja – członek organizacji, dodam że nie jestem bezrobotnym, a osobą studiującą i pracującą, mogę wziąć udział w konferencji?
Czy te spotkania organizowane są tylko po to, żeby odhaczyć kolejną imprezę, czy po to by pomóc ludziom, którzy swój prywatny cenny czas poświęcają innym?
Jedynym plusem zaistniałej sytuacji jest fakt, że otrzymaliśmy jako ZHR zaproszenie przed imprezą. Wiele razy się zdarzało, że byliśmy zapraszani na wydarzenia z przeszłości.
Trzeci sektor obejmuje wiele fundacji i stowarzyszeń, wśród których takich jak ZHR, zrzeszających osoby pracujące i studiujące, jest zdecydowana mniejszość. Większość instytucji trzeciego sektora ma nienormowany czas pracy, a działalność w trzecim sektorze jest ich pracą zarobkową. W związku z tym nie ma kłopotu, aby takie osoby mogły uczestniczyć w konferencjach, szkoleniach, etc. nawet w ramach swojej pracy.
1. Na jakiej podstawie została wyliczona ta większość? Konkretnie ile organizacji na ile?
2. Skoro ta większość organizacji ma nienormowany czas pracy to tym bardziej można się dostosować do tych, którzy społecznie pracuję popołudniami i wtedy będzie pasować wszystkim, nieprawdaż?
3. Pozostaje zawsze pytanie: kto jest dla kogo? Urząd dla obywatela czy odwrotnie? Jaki jest sens pracy urzędu (przynajmniej niektórych komórek) w… godzinach pracy, i tutaj posłużę się zapożyczonym argumentem, “większości” obywateli?
Odpowiedź na powyższe pytania można znaleźć na stronie http://www.ngo.pl